SEKSUOLOG RADZI

Partnerzy

” Seksualność ( zdrowa lub dysfunkcjonalna) jest zbyt istotnym zagadnieniem,

aby pozostawić ją w rękach amatorów lub dyletantów ”.

Andrzej Depko  

2016 - 2017

COPYRIGHT

KONTAKT:

 

andrzej@depko.pl

Havelock Ellis

"Seks leży u podstaw życia.

Ania@depko.pl

Nigdy nie nauczymy się szanować życia, dopóki nie dowiemy się jak rozumieć seks"                          

Afrodyzjaki

Mianem afrodyzjaków określamy środki pobudzające seksualnie. Nazwa wywodzi się od imienia bogini miłości zmysłowej Afrodyty. Afrodyzjaki były znane we wszystkich czasach i kulturach. Moc seksualną przypisywano roślinom, owocom, minerałom, zwierzętom, głównie na podstawie podobieństwa do narządów płciowych, obserwacji przyrody, empirycznych doświadczeń, magii. Afrodyzjaki można podzielić na pięć grup:

 

1. Afrodyzjaki analogiczne – przypominają swoim kształtem narządy płciowe : np.: ostrygi, korzeń żeń – szeń;

 

2. Afrodyzjaki skojarzeniowe – maja związek z praktykami seksualnymi, często dawno zapomnianymi, są reliktami dawnych wierzeń , które przerwały w tradycji ludowej np.: zając poświęcony bogini Afrodycie, podłużne bochenki chleba poświecone Priapowi bogowi płodności;

 

3. Afrodyzjaki ”kanibalistyczne” – przez skonsumowanie narządu płciowego innego zwierzęcia, przejmujemy w jakimś sensie jego siłę  czy potencję np.: jądra baranie;

 

4. Afrodyzjaki terapeutyczne – substancje którym przypisywane jest podniecające działanie na organizm człowieka. Używane są w postaci napojów i pokarmów, są wdychane lub stosowane zewnętrznie;

5. Afrodyzjaki wrażeniowe – zaliczmy do nich masaż, literaturę erotyczną, ilustracje lub filmy erotyczne, gry miłosne i techniki urozmaicają współżycie seksualne lub zwiększają jego intensywność.

 

Wyciąg z muchy hiszpańskiej czyli kantarydyna jest substancją chemiczną (krystaliczny bezwodnik kwasowy) produkowaną przez chrząszcze z rodziny majkowatych. Stanowi istotny element mechanizmu obronnego tych chrząszczy dzięki właściwościom drażniącym. Uzyskuje się ją z krwi lub pryszczawek chrząszczy Lytta vesicatoria. Wywiera silne działanie drażniące na błony śluzowe układu moczowo- płciowego i przewodu pokarmowego. Drażni zakończenia nerwów czuciowych i bólowych. Wydzielana z moczem drażni błony śluzowe pęcherza, cewki moczowej i żołędzi prącia - stąd jej sława stymulatora płciowego. Nie wzmaga siły popędu seksualnego. Francuzi od dawna stosowali muchę hiszpańską: Madame de Pompadour podawała ją Ludwikowi XV, markiza de Sade osadzono w więzieniu za podanie muchy hiszpańskiej kilku niczego nie podejrzewającym kobietom co skończyło się ich zejściem. Grandval, w sztuce Les Deux Biscuits (1715), mówi o zwyczaju zjadania słodyczy zawierających muchę hiszpańską.  Obecnie prawie nie stosowana ze względu na niebezpieczeństwo wywołania silnych zatruć groźnych dla zdrowia (ciężkie zapalenie dróg moczowych i przewodu pokarmowego).

 

Muira puama - Brazylijscy Indianie znad Amazonki i Orinoko używają nalewki z kory i korzeni Liriosma Ovate  ( nazywanego też ”drzewem potencji ” ) jako silnego środka pobudzającego, oddziałującego na centralny system nerwowy i libido. Zawiera składniki drażniące, ułatwiające erekcję prącia.  Przepis : zalej cztery łyżki stołowe sproszkowanej kory ćwiercią litra wódki o temperaturze wrzenia. Zostaw pod przykryciem na piętnaście minut. Odcedź i na godzinę lub dwie przed pożądanym spotkaniem wypij jeden kieliszek do wina.

 

Ostrygi nie tylko pochodzą, jak Wenus, z morza, lecz przypominają żeńskie genitalia i uważane są za jeden z najzdrowszych pokarmów - pełne fosforu, cynku i miedzi działają odżywczo na ciało i umysł. Grecy i Rzymianie znali przyjemność spożywania ostryg i sklasyfikowali je jako najsilniej afrodyzujące. Ostrygi, wysyłane z Colchester do Rzymu, zjadano w niewiarygodnych wprost ilościach: cesarz Witeliusz pewnego razu zjadł ich aż tysiąc za jednym posiedzeniem! Dzisiaj ostrygi postrzega się jako luksus,. W Oysters with Love (Ostrygi z. miłością), autorstwa Johna Rydona, znajdziemy przepis na croquettes d'huitres : Ugotuj tyle ostryg ile trzeba, pokrój w kosteczkę. Zmieszaj z sosem beszamelowym zrobionym na wygotowanym soku spod ostryg zmieszanym z żółtkiem. Schłodzoną mieszankę uformuj w krokieciki, obtocz w jajku z bułką tartą i usmaż na bardzo gorącym tłuszczu. Przed podaniem przybierz zieloną pietruszką.

Żeń – szeń (Ginseng), korzeń z Panax ginseng  ( rodzina Araliaceae ) pochodzi z Korei i Mandżurii. Pięć tysięcy lat temu cesarz chiński Szen Nung wychwalał działanie tonizujące żeń - szenia, zalecając go zarówno dla umysłu, ciała, jak i ducha. Nazywany jen - shen, co znaczy " ludzki korzeń " (ponieważ przypomina sylwetkę człowieka), dla swoich właściwości uzdrawiających cieszy się szczególnym szacunkiem. Z tego też powodu nosił miano króla pośród wszystkich ziół. W Indiach księga Atharwaweda wychwala go jako afrodyzjak. Żeń - szeń jest adaptogeniczny, to znaczy wydaje się koić rozmaite niewydolności organizmu, w zależności od potrzeb - stymulując lub kojąc. Dziki korzeń żeńszenia jest szczególnie ceniony, bardziej niż korzenie jakiejkolwiek innej rośliny. Uprawia się go od ponad czterech tysiącleci. Wyhodowanie dorosłej rośliny trwa od sześciu do siedmiu lat. W tym czasie roślina pobiera z ziemi tak wielkie ilości cennych i odżywczych substancji, że do następnego siewu gleba musi odpoczywać aż dziesięć lat.

 

Panax Ginseng (żeń - szeń chiński i koreański)

Panax Ginseng jest klasycznym tonikiem medycyny chińskiej, dodaje wigoru wszystkim organom ciała, zwiększa żywotność i rozjaśnia duchową wrażliwość. Łacińska nazwa panax pochodzi od greckiego panakea oznaczającego "wszystkolek". Jednak ta właśnie odmiana żeń - szenia nie może być podawana osobom o wysokim ciśnieniu, chorym na jaskrę i kobietom w ciąży. Jest efektywnym tonikiem energii jang ("jang" to element męski, mający swe dopełnienie w żeńskim "jin").

 

Żeń - szeń syberyjski (Eleutherococcus senticosis)

Żeń - szeń syberyjski jest bardziej uśmierzający od chińskiego, można go zatem podawać osobom o podwyższonym ciśnieniu krwi.

 

Żeńszeń pięciolistny (Panax quin-quefolium)

W osiemnastym wieku pewien jezuita pracujący w Kanadzie rozpoznał w dziko rosnącym korzeniu, używanym przez Indian, nieznaną dotąd odmianę żeń - szenia. Indianie używali go przeciw zaburzeniom miesiączkowania, do gojenia ran, a także jako środek stymulujący układ nerwowy oraz jako afrodyzjak. Zarówno żeń - szeń syberyjski, jak i amerykański to efektywne toniki energii jang, również dzięki tej właściwości są pomocne kobiecie w połogu.

 

Champaka - Piękny kwiat z rodziny magnoliowatych, o wspaniałym, ciężkim zapachu, poświęcony jest Wisznu i na Wschodzie używany do eliksirów i amuletów. Ludzie od dawna, mając świadomość związku zachodzącego pomiędzy zmysłami węchowymi i seksualnymi, wykorzystują perfumy do pobudzenia pożądania.

Extractum damianae alkoholowy wyciąg z liści Turnera aphrodisiaca ( rodzina Turneraceae ). W Meksyku i tropikach Ameryki Południowej liście tego niewielkiego krzewu od wieków używane są jako afrodyzjaki. Jest to uzasadnione, jako że damianae ma działanie łagodnie przeczyszczające i lekko podrażniające układ moczopłciowy i stymulujące narządy płciowe. Doprowadza, podobnie jak i marihuana, do stanów euforii. Z jednej uncji (niecałe 30 g) liści damiany, zalanych butelką tequili i odstawionych na tydzień, powstaje najprawdziwszy eliksir miłosny, usuwający opory i skupiający uwagę na istotnych w tym momencie częściach ciała. Z dwóch czubatych łyżeczek damiany można zaparzyć herbatkę, zanurzając je w filiżance wrzątku na pięć minut i następnie odcedzając. Taka herbatka jest aromatyczna, choć dość gorzka, należy więc poprawić smak miodem.

 

Dita - Nasion tego drzewa od dawna używano w Indiach jako afrodyzjaku. Zawierają alergizujący kwas, który drażni układ moczowy i powoduje przyjemne swędzenie genitaliów. Mają działanie pobudzające i ogólnie tonizujące. Ananga – ranga ( odmiana Kamasutry ) mówi, że " nasiona zebrane z drzewa w niedzielę, trzymane w ustach podczas stosunku mają moc powstrzymać mężczyznom wytrysk płynu nasiennego". Miller, w swoim Magical Use of Aphrodisiacs (Magiczne zastosowanie afrodyzjaków), radzi na noc namoczyć w ok. 60 ml wody dwa gramy rozkruszonych nasion. Na drugi dzień płyn odcedza się i pije. Jak przy wszystkich alkaloidach, trzeba uważać, by nie przekroczyć indywidualnej dawki, tolerowanej przez organizm.

 

Figa jest owocem poświęconym bożkowi Panowi - przecięta, przywodzi na myśl wybitnie seksualne skojarzenia; wystarczy sobie przypomnieć Alana Batesa podczas pikniku w filmie Kena Russela "Women in Love" (Zakochane kobiety) według powieści D.H. Lawrence'a. Zarówno Grecy, jak i Rzymianie uznawali figi za afrodyzjak. Figi duszone w czosnku - być może brzmi to dziwacznie, lecz jest to przepis na przepyszne zakończenie podniecającego posiłku we dwoje:

 

45 dag świeźych fig

2 kieliszki czerwonego wina

1/4 litra słodkiej śmietanki zwykłej lub chudej

3 łyżki miodu

1/2 łyżeczki tymianku.1/2 łyżeczki lawendy

1 ząbek czosnku

 

Wszystkie składniki gotować przez godzinę na wolnym ogniu w przykrytym rondelku, od czasu do czasu przewracając figi. Wyłożyć figi na półmisek, odcedzić wywar z tymianku, lawendy i czosnku, gotować dalej aż zgęstnieje, wylać na figi. Podawać schłodzone ze śmietaną.

 

Gałka muszkatołowa – nad jej nasieniem władzę ma Jowisz, uznaje się je zatem za kojące, dobroczynne i przynoszące zadowolenie. Zewnętrzną jego powłokę stanowi kwiat muszkatołowy o mniej cierpkim smaku. Korzenny zapach wykorzystuje się w kuchni i pachnidłach, zawiera jednak halucynogenną pochodną amfetaminy - metylenodioksyamfetaminę. Nie trzeba się jednak obawiać, ponieważ ilość potrzebna do wywołania halucynacji byłaby nie do przełknięcia. W książce o afrodyzjakach, autorstwa dr. Edwarda Vernona, można znaleźć nieszkodliwy przepis:  Rozetrzyj 7 gramów tartej gałki muszkatołowej z połową owocu awokado i schłodź na dwadzieścia cztery godziny.  Zwiększa energię seksualną u mężczyzn), wyzwala stymulujące, seksualne działanie. Przepis ten służy rozpaleniu ognia wyłącznie w mężczyźnie, kobieta może zeń skorzystać jedynie pośrednio.

Imbir – jego korzeń jest dobrze znany chińskim kucharzom, na Zachodzie ceniony jest również jako afrodyzjak. Jego drażniące działanie miło rozpali ognie namiętności. Jak twierdzili Arabowie, maść z imbiru zmieszanego z hiszpańskim pomurnikiem i olejkiem z bzu lub, po prostu, z miodem, wtarta w tętniący życiem członek, znacznie go powiększy (jednak zapalenie, do jakiego taka kuracja jest w stanie doprowadzić, może przerosnąć oczekiwania).

Johimbina C21H26O3N2 ( Yohimbinum ) jest to alkaloid uzyskiwany z kory rośliny Corynanthe yohimbe rosnącej w tropikalnych dżunglach Afryki Zachodniej. Jego kora jest używana w czasie rytuałów kopulacyjnych pewnych plemion afrykańskich. W Europie zaczęto ja stosować w końcu XIX wieku. W organizmie człowieka wykazuje działanie α-adrenolityczne. Pobudza ośrodek erekcji oraz ośrodek wytrysku nasienia w rdzeniu kręgowym, a ponadto działa bezpośrednio na zakończenia nerwowe naczyń krwionośnych zwiększając w ten sposób dopływ krwi do okolicy lędźwiowej, powodując ukrwienie organów płciowych. Pobudzenie ośrodka erekcji oraz przekrwienie ciał jamistych pracia sprzyjają powstawaniu erekcji i ułatwiają wytrysk nasienia.   Do osiągnięcia takiego efektu trzeba gotować na wolnym ogniu 30 g kory johimbinowej w pół litra wody przez dwadzieścia minut, a następnie odcedzić i wypić małymi łyczkami. Aby uniknąć mniej przyjemnych skutków -jak zawroty głowy i nudności - można dodać 1000 mg kwasu askorbinowego (witaminy C), by przetworzyć alkaloidy w łatwiej przyswajalne sole: johimbinę i jej sól askorbinową. Sama johimbina może nie uzależniać, lecz przyjmowana w nadmiarze lub z alkoholem czy narkotykami może okazać się bardzo groźna. Stosowana dawniej w postaci chlorowodorku jako lek pobudzający popęd płciowy . W większych dawkach powoduje zapaść ortostatyczną i niedokrwienie nerek.

 

Kolendra - dzięki swojemu pięknemu zapachowi i aromatowi ziarna kolendry występują w eliksirach miłosnych. Sproszkowane nasiona i młode liście używane są w kuchni orientalnej do stymulacji i poprawy trawienia. Zabawny jest fakt, że w wiktoriańskim lingua flora kolendra była symbolem "ukrytych zalet"! Istnieje, używany od tysięcy lat, napój miłosny z kolendry. Należy zemleć siedem ziaren kolendry, wymawiając imię osoby, na którą ma zadziałać, dodając: "ziarno pali, serce pali, spraw, byśmy zawsze się kochali". Proszek zaparza się następnie w wodzie źródlanej, odcedza i dodaje do jedzenia lub picia ukochanej lub ukochanemu.

 

Korynantyna – alkaloid z kory Pseudocinhona africana, działa na ośrodek erekcji silniej niż johimbina.

 

Koper bulwiasty - jego wpływ na wzrost potencji u mężczyzn docenili już przed wiekami mieszkańcy Indii. Kamasutra opisuje to zielone warzywo, z którego sporządzano miłosny napój i dodawano do potraw. Dziś koper chętnie jedzą mieszkańcy Azji, Włoch i innych krajów basenu Morza Śródziemnego. Od niedawna jest dostępny w Polsce. Składniki pobudzające kopru bulwiastego zawarte są w dolnej części tej rośliny, gdzie u nasady tworzy się zgrubiała bulwa. Jej listki są niejadalne. Ale nie tylko koper bulwiasty cuda czyni. Popularny koper ogrodowy w połączeniu z alkoholem także podobno budzi namiętność i wprowadza w stan podniecenia. Suszone liście i owoce kopru zaparza się w grzanym winie. Pije się wolno, najlepiej we dwoje. Taki napój każdego mężczyznę zachęci do działania. Tak przynajmniej twierdzili nasi przodkowie. Co wcale nie znaczy, że dzisiaj nie doceniamy tej rośliny.

 

Kardamon – arabska przyprawa. Starożytni Arabowie mieszali go ze śliną i rozprowadzali po żołędzi, by podniecić członek i zwiększyć jego rozmiary. Kardamonu można używać do eliksirów miłosnych, amuletów, a także w domowej kuchni. Zapieczony z jabłkami w cieście i podany przyszłemu kochankowi pomoże zdobyć jego lub jej serce.

 

Mandragora (Alrauna) korzeń dziko rosnącej Mandragora officiarum, przypominająca kształtem człowieka i według legendy wyrasta z nasienia powieszonego młodzieńca. Od tysięcy lat znana jako afrodyzjak w krajach arabskich, a zwłaszcza jako środek rozbudzania rozkoszy seksualnej.

 

Pieprz kubeba - Przyprawa o delikatnym posmaku gałki muszkatołowej, używana w kadzidłach dla osiągnięcia zmysłowego efektu. Chińczycy i Arabowie cenią go w eliksirach miłosnych. Awicenna arabski lekarz zalecał żucie pieprzu kubeba i smarowanie końca członka przesyconą nim śliną, aby zwiększyć rozkosze mężczyzny i kobiety podczas stosunku (jednak, podobnie jak i w przypadku kardamonu, może wywierać działanie drażniące).

 

Róg nosorożca - od początków ludzkości jest ku utrapieniu swego gatunku, symbolem fallicznym. Przez wieki sproszkowany róg nosorożca ceniony był jako afrodyzjak. Trzy tysiące lat temu chińskiemu cesarzowi Chou-Hsin, kochankowi-smokowi, tak męskiemu, iż gołymi rękami walczył z dzikimi zwierzętami i pozwalał, ku uciesze swojego dworu, rozebranej kobiecie balansować na swoim naprężonym członku, zajrzało w oczy widmo impotencji. By przywrócić swą męskość, uciekł się do pomocy afrodyzującego napoju, nazwanego "polującym lwem". Zawierał on duszoną łapę niedźwiedzia, zaprawioną sproszkowanym rogiem nosorożca (shi-ngiu-chaio) i przefiltrowanym moczem. Jednakowoż, róg nosorożca nie jest prawdziwym afrodyzjakiem, używa się go tylko w symbolicznej magii, ponieważ zawiera (pojęcie rogu jest tu raczej nieścisłe - właściwie chodzi o włosie zwierzęcia) zaledwie śladowe ilości minerałów, ale to właśnie dla nich pechowe zwierzę jest prześladowane i grozi mu wybicie.

 

Róg jelenia – podobnie jak róg nosorożca od początków ludzkości jest  symbolem fallicznym na obszarach gdzie nie występowały nosorożce. Sproszkowany róg ceniony był jako afrodyzjak.

 

Rokiettę siewną sadzono wokół fallicznych pomników, wznoszonych synowi Wenus - Priapowi i bożkowi wina - Bachusowi. Marcjalis, Pliniusz i Owidiusz potwierdzają jej afrodyzujące działanie - ostatni z nich, doświadczywszy rozczarowania w miłości, odradzał wręcz pełną żądz rokiettę. Używano jej do napojów miłosnych, gdy kobieta chciała, by chuć jej kochanka osiągnęła stosowne stadium. Zielarz, Matthias L'Obel, opowiada o mnichach, którzy podnieceni kordiałem sporządzonym z rokietty zapomnieli o swoich ślubach czystości, wpadli w amok i zgwałcili wszystkie kobiety w okolicy. W perskim przepisie "na erekcję" miesza się cztery uncje (nieco ponad 100 gramów) nasion rokietty z jedną uncją pieprzu z miodem. Rano i wieczór należy zażywać tyle, ile zmieści się między dwoma palcami.

 

Salsefia to warzywo o długich, mięsistych korzeniach, znane jest także jako roślinne ostrygi. Ugotowana, a następnie roztarta z masłem i mlekiem, przyprawiona solą, pieprzem i sokiem z cytryny, jest po prostu wyśmienita i ma wyraźny posmak ostryg.

 

Satyrion to jeden z owych tajemniczych afrodyzjaków, do których w czasach starożytnych wciąż nawiązywano, a ich prawdziwą naturę możemy jedynie odgadywać. Pliniusz twierdzi, że wystarczy go tylko nosić ze sobą, by spowodować podniecenie. W Satyriconie Petroniusza pojawia się następująca wzmianka o satyrionie: "w komnatach dało się zauważyć osoby płci obojga, z ich zachowania wywnioskowałem, że każde z nich napiło się satyrionu". Niektórzy uważają, że mowa tu o Coeloglossum bractaeum, z którego Turcy warzą krzepiący napój zwany salep, inni przypisują to działanie storczykowi męskiemu (Orchis mascula; Edward Yernon w swojej wesołej książeczce o afrodyzjakach stawia na storczyk). Bagneaux de Yilleneuf w Le livre d'amour des aucie ns (wydanie z r. 1927) był raczej zdania, że jest to storczyk Orchis hircina, który, po rozpuszczeniu w kozim mleku, podany starym mężczyznom "na powrót budzi wśród nich ognie miłości". W opublikowanej w roku 1685 w Londynie The Ma-gick ofKirani King ofPersia (Magii Kirani, króla Persji), Cyranus zalecał satyrion "zużytym i bezpłodnym kobietom ... dla współżycia ... jest on suchy, smakowity i daje pewność poczęcia. Jeśli przed zespoleniem rozsypiesz go na męski członek namaszczony miodem, osłabisz kobietę ponad miarę. A jeśli kobietę tak się namaści - zbliżenie będzie bardzo intensywne". Satyrion mógł też być nazwą cocktailu lub korzenia o podobnym do werbeny fallicznym kształcie. Korzenie takie lub podobne do ludzkich sylwetek, obdarzone właściwymi męskimi lub kobiecymi cechami, zawsze były w powszechnym użyciu w symbolicznej magii miłosnej.

 

Strychnina - C21H22N2O2, silny alkaloid otrzymywany z nasion Strychnos nux vomica jest białą substancją krystaliczną odznaczającą się gorzkim smakiem. Działa pobudzająco na ośrodek erekcji i wytrysku w rdzeniu kręgowym. Ułatwia przenoszenie bodźców czuciowych na poziomie rdzenia kręgowego. Stosowany był w zaburzeniach psychoseksualnych przebiegających z obniżoną pobudliwością seksualną

Szafran - otrzymuje się z suszonych słupków kwiatowych szafranu (krokusa). Służy nie tylko do nadawania aromatu i barwienia jedzenia na ciepło żółty kolor (jest pod władzą Apolla, boga Słońca, brata Diany), lecz "\raduje i ożywia, wzmacnia i przywraca energię\". Według Bacona, Anglicy stali się żwawi i błyskotliwi, folgując sobie z szafranem. W krajach Orientu uważa się go za afrodyzjak, jest więc często składnikiem magicznych eliksirów. Kornwalia słynie ze swoich szafranowych ciasteczek i bułeczek. (Kornwalijskie panny, by pobudzić zapał przyszłego kochanka, od czasu do czasu dodają do nich włos ze swojego wzgórka łonowego

 

Szparagi -  Egipcjanie, Grecy, Rzymianie i Arabowie delektowali się szparagami jako najlepszym z pokarmów. Jednak, wraz z upadkiem Imperium Rzymskiego, zniknęły one ze stołów - podobnie jak wiele innych dań, między innymi trufle - by, za sprawą handlu z Arabami, powrócić do średniowiecznej Francji. W Anglii szesnastego wieku John Gerard powiedział: "młode pędy zaparzone w winie i zjedzone pobudzają żądze ciała" (upewnij się, że są młode, gdyż stare dają skutek dokładnie przeciwny - co na pewno jest magią sympatyczną). Culpeper pisze, że "dekokty z korzeni zażyte na czczo przez kilka ranków z rzędu pobudzą żądze cielesne w mężu czy niewieście".