SEKSUOLOG RADZI

Partnerzy

” Seksualność ( zdrowa lub dysfunkcjonalna) jest zbyt istotnym zagadnieniem,

aby pozostawić ją w rękach amatorów lub dyletantów ”.

Andrzej Depko  

2016 - 2017

COPYRIGHT

KONTAKT:

 

andrzej@depko.pl

Havelock Ellis

"Seks leży u podstaw życia.

Ania@depko.pl

Nigdy nie nauczymy się szanować życia, dopóki nie dowiemy się jak rozumieć seks"                          

FILMY

KSIĄŻKI

” To właśnie seks. Komedia o erotycznych fantazjach i o nas samych. ”

 

Reżyseria: Josh Lawson, scenariusz: Josh Lawson.

 

Rok produkcji: Australia 2014.

 

Premiera światowa: 13.06.2014,

Premiera polska: 13.03.2015.

 

Dystrybucja w Polsce: M2Films Sp. z o.o.

Thomas Maier

 

”Masters of Sex”

 

Wydawnictwo Poznańskie. Poznań 2014.

Wbrew dość przewrotnemu tytułowi ”To właśnie seks”, nie jest filmem, którego celem jest zaspokojenie płytkiej ciekawości o odmienności i różnorodności ludzkich zachowań w sferze seksu. Każdy człowiek posiada prawo do poszukiwań swojej indywidualnej drogi do osobistego szczęścia. To prawo obejmuje również sferę seksualną, w której, uzyskiwanie satysfakcji seksualnej, przejawia się bogactwem form oraz indywidualnej specyficzności.  Niestety taka odmienność jest nazbyt często krytycznie recenzowana przez społeczeństwo, które jej nie rozumie. Czego nie rozumie zazwyczaj się boi, a jeżeli się boi to stara się napiętnować. Jeżeli piętnuje, to ludzie preferujący seks nietypowy, muszą ukrywać własne potrzeby. Czują się gorsi. Cierpią. A wystarczy, abyśmy byli bardziej tolerancyjni względem siebie.

Nietypowe zachowania seksualne, wcale nie oznaczają bezwzględnej patologii w sensie klinicznym. Zgodnie z koncepcją różnic indywidualnych, seksualność może się przejawiać w sposób bardzo różnorodny, a jednocześnie mieszczący się w granicach normy partnerskiej. W życiu seksualnym prawie każdy człowiek reaguje odmiennie. Ma jakieś własne upodobania i pragnienia oraz reaguje pobudzeniem seksualnym na specyficzne bodźce lub sytuacje, które dla innego człowieka mogą być zupełnie obojętne, a nawet nieprzyjemne. Bodźce te mogą być różnorodne, przy czym liczba ich jest praktycznie nieograniczona. Problem może stanowić odnalezienie potencjalnego partnera seksualnego, z którym będzie można utrzymywać harmonijne współżycie seksualne. W praktyce, oznacza to zubożenie możliwości wyboru odpowiedniego partnera seksualnego, ograniczone jedynie do wąskiej grupy osób, posiadających podobne potrzeby lub preferencje. Aby ten film  zrozumieć i odebrać jego głęboko humanistyczne przesłanie, proponuję, aby przed jego projekcją lub bezpośrednio po niej, pochylić się nad słowami ojca polskiej seksuologii profesora Kazimierza Imielińskiego, który wypowiadając się na temat normatywności zachowań seksualnych, stwierdził: ”nie istnieje problem normalności lub nienormalności zachowań seksualnych, natomiast istnieje problem wolności i stopnia jej ograniczeń oraz tolerancji i nietolerancji ”.  W mojej ocenie ten film jest świetny. Doskonały scenariusz, ujęcie tematu i narracja.

W każdej dziedzinie nauki możemy wskazać ma odkrycia, które następne pokolenia  (a czasami już współczesne), uznały za kamienie milowe w rozwoju danej dyscypliny. Dotyczy to również seksuologii. Aby poznać tajemnice fizjologii seksualnej człowieka ludzkość musiała czekać ponad 20 wieków. Zawdzięczamy to determinacji i wytrwałości pary badaczy Wiliama Mastersa i Virginii Johnson. Podjęli się oni tego wyzwania w czasach gdy: ” tradycje, tabu i prawo karne zabraniały tego typu badań ”. Przez niemal dekadę ich praca była objęta ścisłą tajemnicą. Gdy odważyli się zaprezentować uzyskane wyniki ”większość profesorów anatomii i biochemii nie uważała ich za szczególnie istotne”. Spotkali się z głosami krytyki i dezaprobaty. Prawda jednak zwyciężyła i doczekali się należnego im uznania w świecie nauki. Dokonali przełomu w społecznym myśleniu oraz interpretacji kobiecej seksualności. W seksuologii i naukach pokrewnych wyniki ich pracy stały się podwaliną dla dalszych osiągnięć w obszarze poznania ludzkiej seksualności i mają praktyczne znaczenie do dnia dzisiejszego. Książka ”Masters of Sex” odsłania nie tylko kulisy codziennej pracy tej niezwykłej pary badaczy, ale również przybliża intymne tajemnice ich prywatnego życia. Dzięki temu nie są postaciami posągowymi, lecz stają się osobami z krwi i kości. Mają swoje wady i zalety, jak każdy z nas. Polecam tę książkę każdemu Czytelnikowi, dla którego sprawy seksu, znajdują wysoką pozycję w hierarchii znaczeń. Czytelnikom, którzy pozostają obojętni na ” te sprawy ” lub wręcz są ich przeciwnikami polecam lekturę ”Masters od Sex” szczególnie.

W czasach Mastersa i Johnson tych ostatnich było zdecydowanie więcej niż dzisiaj, ale dzięki determinacji tej wspaniałej pary badaczy, tak wiele się zmieniło. Warto dowiedzieć się, jak to się stało.

Sally Howard

 

”Dzienniki Kamasutry. Podróże intymne po współczesnych Indiach.”

 

Wydawnictwo: Dowody na Istnienie. Warszawa 2016.

Każda epoka i każda kultura wywierała charakterystyczny wpływ na całokształt zachowania się ludzi i ich wzajemne kontakty, w tym również w sferze intymnej.

Wpływy społeczno- kulturowe, w decydujący sposób modelowały ludzką seksualność w różnych epokach historycznych oraz modelują ją obecnie. Jest to nieustający proces. Odgrywa istotną rolę w kształtowaniu wzorów ekspresji seksualnej. Tworzy obowiązujące w danej kulturze modele miłości i seksu. Odmienne na każdym kontynencie.  Subkontynent indyjski był i nadal jest kolebką wielu narodów, kultur oraz tradycji. Obszarem wpływów dla odmiennych religii. Podejścia do seksualności.

Wystarczy porównać wystrój świątyń w Khadźuraho i bazyliki w polskim Licheniu, aby zrozumieć istotę różnic kulturowych w kształtowaniu społecznego podejścia do seksualności. W Indiach powstała ”Kamasutra”, (w jęz. staroindyjskim oznacza ”podręcznik miłości”, ”przepis miłości”), dzieło napisane wierszem przez poetę indyjskiego Watsyayana Mallanaga. W dziesięciu rozdziałach zawarta jest usystematyzowana wiedza o staroindyjskiej sztuce miłosnej. Wiedzę, która w obecnych czasach jest wciąż aktualna i fascynująca. Kamasutra jest również dziełem u dużym znaczeniu i wartości, zwłaszcza dla historii kultury indyjskiej i jej obyczajowości. Dla Sally Howard stanowi inspirację do eksplorowania i rzetelnego opisania metamorfozy, jaka dokonała się w XXI wieku w podejściu do tradycyjnej indyjskiej seksualności oraz aktualnej polityki społecznej w odniesieniu do niej.    

 

Autorka zabiera Czytelników w fascynującą  podroż po Indiach XVIII i XIX oraz XX i XXI wieku. Motywem przewodnim tej podróży, jest próba uchwycenia zmian jakie dokonały się na przestrzeni dziejów w podejściu do seksualności i opisanie determinant tychże zmian. Wędrując razem z autorką przez współczesne Indie, odwiedzamy poszczególne miejscowości: Khadźuraho, Simlę, Delhi, Amristar, Meghalaję, Waranasi, Keralę, Cennaj oraz Bombaj. Wizyta w każdej z nich stanowi okazję do rozważań na temat uwarunkowań i przejawów hinduskiej  seksualności w przeszłości oraz w czasie teraźniejszym. Autorka ma cały czas oczy szeroko otwarte i prezentuje Czytelnikowi obraz Indii, którego nie poznamy, wyruszając na wakacje z biurem turystycznym. Dla mnie każdy rozdział był wyjątkowo pouczającą wyprawą. Wyłącznie dzięki Sally Howard.  Ta książka powinna być obowiązkową lekturą dla każdej osoby, która afirmuje w swoim życiu seks i uwielbia dalekie podróże.

Hanna Rydlewska, Marta Niedźwiedzka

 

”Slow sex. Uwolnij miłość”

 

Wydawnictwo Książkowe Agora. Warszawa 2016.

Seks dający poczucie spełnienia w obydwu wymiarach: fizycznym i psychicznym można porównać do egzotycznego kwiatu w ogrodach miłości każdej pary. Z uwagi na swoją niezwykłość jest to kwiat kapryśny i wymagający troskliwości w jego pielęgnowaniu. Aby stale zachwycał swoją niezwykłą urodą wymaga stałego pielęgnowania przez obydwoje ”ogrodników”. Inaczej traci nasycenie barw, płatki mu opadają, a listki usychają. Książka Marty Niedźwiedzkiej i Hanny Rydlewskiej jest wspaniałym poradnikiem pozwalającym każdej zainteresowanej parze w odzyskaniu zapału i/lub nabycia nowych umiejętności w pielęgnowaniu ich seksualności. Seksualność każdego człowieka jest dynamicznym procesem podlegającym stałym zmianom wynikającym zarówno z wieku biologicznego, jak i długości trwania danego związku. Niektórzy zbyt późno zdają sobie sprawę z nieuchronności tych dwóch determinant i wiele na tym tracą. W wymiarze jednostki, jak i związku.  Dlatego Ci, którym zależy na wspaniałym, długim związku sięgną po tę książkę teraz i będą po nią sięgać przez kolejne lata. ”Repetitio est mater studiorum”. W swojej warstwie merytorycznej i zarazem praktycznej, uważam ten poradnik za nieoceniony. Ma on jednak również swoją wadę. Tą wadą jest posługiwanie się pojęciem ”slow sex”.    

W moim odczuciu,  (w tym punkcie zgadzam się z Hanną Rydlewską), jest to jakieś wydumane pojęcie. Kolejna modna wydmuszka. Pustosłowie od którego rozbolały mnie zęby.  W pojmowaniu istoty tego hasła jestem w opozycji do poglądów Marty Niedźwiedzkiej, która broni zasadności tego zwrotu. Seksuologia, jako nauka już w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego wieku przestrzegała przed niekorzystnymi zjawiskami pojawiającymi się w seksualności par wynikających ze zwiększającego się tempa życia oraz wynikających z tego obciążeń dla zdrowia w jego różnych aspektach. Forsowanie pojęcia ”slow sex” to wyważanie futryny, już dawno otwartych drzwi. ”Slow sex” to marketingowy wytrych do świadomości ”białych kołnierzyków”, produkt współczesnej kultury masowej, która zamiast czerpać pełnymi garściami ze skarbca przeszłości, sili się na oryginalność. Ta książka tego nie potrzebuje. Obroni się sama. To inspirująca lektura dla każdej pary. Bez względu na wiek.