SEKSUOLOG RADZI

Partnerzy

” Seksualność ( zdrowa lub dysfunkcjonalna) jest zbyt istotnym zagadnieniem,

aby pozostawić ją w rękach amatorów lub dyletantów ”.

Andrzej Depko  

2016 - 2017

COPYRIGHT

KONTAKT:

 

andrzej@depko.pl

Havelock Ellis

"Seks leży u podstaw życia.

Ania@depko.pl

Nigdy nie nauczymy się szanować życia, dopóki nie dowiemy się jak rozumieć seks"                          

Pierwszy raz

Z perspektywy gabinetu seksuologa widać, że u wielu osób decyzja ta podejmowana była impulsywnie, nagle, w sprzyjającej sytuacji lub często pod wpływem nacisku drugiej osoby. Tymczasem decyzja o rozpoczęciu współżycia seksualnego należy do jednej z ważniejszych w życiu, zwłaszcza dla kobiety. Wywiera, bowiem istotny wpływ na rozwój uwarunkowań seksualnych, postawy między płciami, na przyszłość więzi partnerskiej, dalszy rozwój jej osobowości. Wiąże się, również z rozwiązaniem problemu sterowania własną płodnością.

 

Luki w edukacji seksualnej powodują, iż bardzo często obydwoje nie pamiętają, iż ten pierwszy raz może się zakończyć niepożądaną ciążą. Dramaty młodych kobiet nie przygotowanych do roli matek, a także późniejsze kłopoty ich najbliższych, są powszechnie znane. Małżeństwo z niedojrzałym z reguły ojcem dziecka jest wielu przypadkach iluzorycznym rozwiązaniem.

 

Przebieg pierwszego stosunku u młodej kobiety i jego następstwa zależą od kilku czynników. Najważniejszymi są: osoba partnera i uczucia, jakimi jest ona z nim związana, emocje towarzyszące (np.: lęk przed bólem, motywy podjęcia kontaktu seksualnego), stopnia rozwoju jej popędu seksualnego, wcześniejszych doświadczeń seksualnych  np.: masturbacyjnych), od sytuacji, w jakiej odbywa się stosunek, od wiedzy o psychofizjologii seksualnej oraz kultury i doświadczenia partnera seksualnego.

 

Pierwszy stosunek może stać się początkiem współżycia harmonijnego i wciąż wzbogacanego, lub też stać się źródłem konfliktów i urazów na tle seksualnym, a nawet wypaczeń, których wpływ sięgać może daleko poza sferę seksualną.

 

Dlaczego tak się dzieje?

 

W okresie dojrzewania i wczesnej młodości, kiedy potrzeby seksualne są silne a możliwości ich zaspokajania nikłe dochodzi do powstawania silnych skojarzeń odruchowo-warunkowych. Odruchy warunkowe m.in. seksualne, są podstawowym mechanizmem, za pomocą którego kształtuje się olbrzymie bogactwo i różnorodność ( a zatem i odrębność ) osobowości człowieka wyznaczająca m.in. jego niepowtarzalność. Rodzaj powstałych seksualnych odruchów warunkowych odgrywa bardzo dużą rolę w erotyzmie człowieka.

 

Bodźce pierwotnie obojętne seksualnie, które albo poprzedzają albo towarzyszą stanom podniecenia seksualnego, same nabywają zdolności do wywoływania tych podnieceń - a więc same stają się bodźcami seksualnymi.

 

Rodzaj powstałych erotycznych skojarzeń zależy przede wszystkim od siły i rodzaju uczuć, jakimi związani są partnerzy. Im silniejsze są to uczucia, tym głębsze wywołują poruszenie całej psychiki towarzyszące powstającym pobudzeniom emocjonalno - seksualnym i przez to doprowadzają do tym silniejszych skojarzeń. Jeśli darzy się partnera głębokim uczuciem miłości seksualnej, wówczas wszystko, co się z nim wiąże, co od niego pochodzi, co jego przypomina i co staje się sygnałem ( zapach perfum, część garderoby, fotografia) może stawać się silnym bodźcem seksualnym.

 

Bardzo wiele zależy od rodzaju bodźców obojętnych, które po raz pierwszy ulegają skojarzeniom ze stanami podniecenia seksualnego. Bodźce te - jeśli są przyjemne - stwarzają dobre warunki dla prawidłowego rozwoju seksualnego, zwłaszcza zaś dla prawidłowego odczuwania seksualnego. Bodźce sprawiające przykrość, takie jak wstyd, lęk, wstręt, przerażenie itp. prowadzą zwykle do wypaczenia rozwoju seksualnego i zahamowania go. Mają, więc wpływ negatywny na rozwój seksualny, a zwłaszcza na sferę odczuwania seksualnego. Dzieje się tak, dlatego, że bodźce te kojarząc się z podnieceniem seksualnym, obniżają natężenie tego podniecenia (dlatego, że są przykre) oraz poziom uzyskanej rozkoszy i to nie tylko w momencie powstawania skojarzeń, ale i później. Prowadzi to do unikania takich reakcji i sytuacji (sprawiających przykrość), a w razie powstania pobudzeń seksualnych poprzez równoczesne odczucia lęku, wstrętu, wstydu - które są z nimi skojarzone - wybitnie obniżają poziom uzyskanej rozkoszy. W niektórych przypadkach, gdzie siła tych skojarzonych bodźców przykrych może być silniejsza niż siła pobudzenia seksualnego, po zadziałaniu bodźca seksualnego ze strony partnera może w ogóle nie dochodzić do wystąpienia podniecenia seksualnego, lecz na jego miejsce może pojawić się reakcja wstydu, lęku, wstrętu.

 

Skojarzenia te często tkwią często tkwią u podłoża oziębłości płciowej.

 

Bodźcem negatywnym i przykrym, szczególnie często kojarzącym się z podnieceniem seksualnym jest lęk i poczucie winy. Jest to objawem charakterystycznym dla naszej kultury, która negatywnie odnosiła się do wszelkich form aktywności seksualnej w okresie dojrzewania i młodzieńczym, co prowadzi do tego, że aktywność seksualna, kojarzy się ze stanami lękowymi i poczuciem winy.

 

Prawo pierwszych skojarzeń może odnosić się i do głębszych związków uczuciowych. Jeśli np. pierwsze stany silnych pobudzeń seksualnych powstają na podłożu istnienia głębokich uczuć miłości seksualnej, podniecenie seksualne może się w swoisty sposób kojarzyć z głębokim zaangażowaniem uczuciowym. Doprowadza to i do efektów odwrotnych, tj. do powstawania zaangażowania uczuciowego ( nie zawsze silnego) wobec osobnika, przy którym dochodzi do silnych stanów podniecenia seksualnego, mimo że pierwotnie nie istniało wobec niego silniejsze nastawienie uczuciowe.

 

Jeśli pierwsze stany silnych pobudzeń seksualnych nie są związane z silnym zaangażowaniem uczuciowym w postaci miłości seksualnej, to i późniejsze stany podniecenia, powstające wobec tego samego partnera, również nie będą - na zasadzie skojarzeń - przyczyniać się do rozwoju głębszych związków uczuciowych (które wówczas będą powstawać na drodze niezależnej, nie związanej z podnieceniami seksualnymi).