SEKSUOLOG RADZI

Partnerzy

” Seksualność ( zdrowa lub dysfunkcjonalna) jest zbyt istotnym zagadnieniem,

aby pozostawić ją w rękach amatorów lub dyletantów ”.

Andrzej Depko  

COPYRIGHT 2016-2019

KONTAKT:

 

andrzej@depko.pl

Havelock Ellis

"Seks leży u podstaw życia.

Ania@depko.pl

Nigdy nie nauczymy się szanować życia, dopóki nie dowiemy się jak rozumieć seks"                          

Wiele konfliktów i zaburzeń seksualnych wynika z faktu, że nie uzyskujemy w życiu seksualnym tego, co swoim zdaniem powinniśmy uzyskać. Konflikt powstaje w momencie gdy  nasze współżycie seksualne nie spełnia naszych oczekiwań i nie jest takie jak nasze wyobrażenia o tym, jakie ono powinno być.

 

Nasze przekonanie i wyobrażenia o tym  czego oczekujemy, wynikają z  pewnego modelu zostaje nam narzucony z zewnątrz (lub przyjmowany jest świadomie) poprzez literaturę, szkołę, film. Może być on zwerbalizowany, tak jak np. w literaturze, lub tylko dany do zrozumienia w postaci przykładu, jak ma to miejsce w filmie. Tak więc modele ugruntowują w nas teoretyczny pogląd na to, jak życie seksualne powinno wyglądać. Oprócz modeli ludzie mają wzory zachowania seksualnego. Wzory zachowania są to modele praktycznie realizowane.

 

Ludzie na ogół posiadają ambicje realizacji uznawanego modelu, co daje im satysfakcję i poczucie pewności. Rozbieżności pomiędzy modelem, a praktyką mogą być czynnikiem konfliktotwórczym i nerwicogennym, zwłaszcza dla ludzi wrażliwych lub wykazujących nastawienie lękowe. Wielu ludzi uznaje modele anachroniczne, przestarzałe, a poza tym niespójne wewnętrznie , ponieważ pochodzą one z różnych źródeł ( szkoła , film , książki , prasa ).

 

W społeczeństwie funkcjonuje w formie hasłowej wiele poglądów które korzeniami  sięgają  jeszcze epoki naszych babek i które jako stereotypy w sposób fałszywy i przestarzały kształtują świadomość młodych ludzi, dopiero wkraczających w krainę doznań seksualnych.  

 

W życiu seksualnym bardzo wiele modeli oderwanych jest zbytnio od wzorów zachowania. A więc model może się nie zgadzać z wzorem zachowania. Stanowią przez to przyczynę, rozczarowań, konfliktów i zaburzeń.

 

W profilaktyce seksualnej bardzo ważną rolę odgrywa zatem kształtowanie prawidłowych modeli życia seksualnego w społeczeństwie oraz przybliżanie modeli do wzorów - albo przez zmianę wzorów (o  ile potrafimy na to wpłynąć), albo przez zmianę modeli.

 

Spróbujmy zatem przyjrzeć się niektórym modelom i spróbować dokonać ich korekcji.

1. Tylko wielkie prącie zapewni kobiecie całkowite spełnienie.

NIEPRAWDA – To nie długość decyduje o satysfakcji seksualnej kobiety, tylko znajomość erotycznej mapy ciała kobiety, dostosowana do jej oczekiwań gra wstępna, trwająca odpowiednio długo, okazywanie partnerce czułości, ciepła, miłości.. Długość pochwy kobiety wynosi około 5-8 cm, zatem długość prącia wynosząca 13 cm, to wielkość, która zapewnia udane życie seksualne. Budowa kobiecego sromu i pochwy jest taka, że dzięki układowi mięśni i włókien elastycznych dostosowuje się pod wpływem podniecenia do wielkości członka. Gwałtowna i zbyt głęboka penetracja bardzo długim prąciem powoduje uderzenia nim w jajnik, co wywołuje ból, który porównać można do bólu wywołanego uderzeniem w jądra. Gwałtowne wprowadzenie członka do pochwy na całą długość mogłoby doprowadzić do okaleczenia i pęknięcia sklepienia pochwy połączonego z krwotokiem.

 

2. Masturbacja – zawsze wyzwala patologiczne następstwa, uniemożliwiające lub poważnie utrudniające współżycie seksualne. Jest to rodzaj perwersji lub poważnej patologii.

NIEPRAWDA - Masturbacja stanowi naturalny etap w rozwoju psychoseksualnym każdego człowieka, etap poznawania samego siebie, etap  przygotowywania się do późniejszego życia płciowego i swojej w nim roli. Powodzenie w życiu we dwoje zależy również od tego jak potrafimy nauczyć swojego partnera, tego co znamy już sami.

Wzajemna masturbacja partnerów stanowi doskonałą okazję do poznania ciała partnera, jego potrzeb, preferencji i reakcji. Jeżeli tylko obydwoje potrafią przełamać tabu i nie będą się wstydzić własnych reakcji i nie obawiają się pokazać w jaki sposób sami się pieszczą i co najbardziej w tym lubią, seanse takie staną się najlepszym sposobem erotycznego poznania się. Podczas wzajemnej masturbacji nie tylko pokazuje się partnerowi, co sprawia nam największą przyjemność, lecz także instruuje się go jak należy to robić. Pozwoli to nam polepszenie tego co dobre lub zasadniczo poprawić to co jeszcze nie najlepsze.

 

3. Dziewictwo – kobieta powinna zachować dziewictwo, aż do zawarcia związku małżeńskiego.

NIEPRAWDA – każda kobieta ma prawo sama decydować o sobie na każdym etapie swojego życia. Ciało kobiety stanowi najcenniejszą wartość dla niej samej i tylko ona ma prawo decydować kiedy i z kim pragnie się owym darem podzielić. Nikt nie ma prawa poprzez kulturowe stereotypy narzucać jej czy może czy tez nie powinna wchodzi w intymne związki.  

Policzkiem dla godności ludzkiej byłoby mierzenie wartości kobiety faktem posiadania lub też nie, fałdu błony śluzowej. Takie niezwykle przedmiotowe traktowanie kobiety jest nie do przyjęcia i nie wystawia najlepszego świadectwa tym, który czynią z błony dziewiczej probierz moralności kobiety. Ocena wartości dziewictwa dla małżeństwa była różna w różnych kulturach. W kulturach pasterskich i koczowniczych, w których panowała organizacja patriarchalna, żona uważana była za własność męża, a nietknięta błona dziewicza

Miała gwarantować ojcostwo dziecka, zwłaszcza pierworodnego , z którym wiązało się prawo dziedziczenia. W okresie, gdy mężczyzna kupował swą żonę, błona dziewicza służyła za dowód, że  ” towar ” był nietknięty.

4. Prokreacja – to główny cel życia seksualnego i małżeństwa

NIEPRAWDA – seksualność człowieka wywodzi się jedynie ze wspólnego korzenia jakim jest rozrodczość. Owulacja u kobiet jest skryta, a nie jawna jak u samic ze świata zwierząt. Oznacza to, że trwający maksymalnie trzy dni okres płodności u kobiety w trakcie cyklu miesięcznego jest trudny do wykrycia nie tylko przez partnera kobiety, ale również przez samą kobietę. Pomimo tak krótkiego okresu płodności kobieta zachowuje zdolność do podejmowania kontaktów seksualnych prze cały okres trwania cyklu miesiączkowego. Tak więc większość stosunków płciowych u człowieka ma miejsce w czasie uniemożliwiającym poczęcie. Oznacza to, że Natura dała człowiekowi  możliwość podejmowani kontaktów seksualnych dla przyjemności, a nie w celu prokreacji. Dlaczego tak się stało ? Bo w toku rozwoju ewolucyjnego człowieka seks oderwał się od prokreacji i służy budowaniu głębokich więzi międzyludzkich.

 

5. Seks przedmałżeński – jest objawem wyuzdania i braku powściągliwości, co źle rokuje przyszłości w związku małżeńskim.

NIEPRAWDA – partnerstwa w tym również seksualnego należy się nauczyć poprzez relację z drugim człowiekiem. Niedopasowanie emocjonalne , charakterologiczne i seksualne źle rokuje dla przyszłości każdego związku, a związku małżeńskiego w szczególności. O prawidłowych relacjach partnerskich pozwalających na rozwój każdej z osób tworzących związek, a jednocześnie kreowanie nowej wartości, jaką jest układ dwojga ludzi, decyduje wiele czynników. Dla wielu osób rozpoczynających dojrzałe życie partnerskie zagadnienia intymne są ciągłe mało znane. Gdy współżycie rozpoczynają partnerzy zupełnie niedoświadczeni , dość często ich kłopoty wynikają z obopólnej nieporadności. Nieumiejętność poprowadzenia wstępnej gry miłosnej, rozpoznania i spełnienia oczekiwań drugiej strony, czy wreszcie przesadne zahamowania lub też sztuczna brutalność w trakcie samego aktu, mogą sprawić, że seksualność stanie się osią nieudanego związku . Równie często nierozbudzenie seksualne kobiety, które następuje później niż u mężczyzn prowadzi w niektórych związkach do dość istotnych konfliktów.

 

6. Inicjatywa należy zawsze do mężczyzny – W naszej kulturze to mężczyzna ma prawo do wyboru kobiety odpowiadającej mu pod względem seksualnym. Ten relikt kulturowy wywodzący się ze społeczności patriarchalnych w której mężczyzna był lepszy , mądrzejszy, wiedział wszystko i on podporządkowywał kobietę do swoim potrzebom.

Podejście takie już w założeniu odmawiają kobiecie prawa do ujawniania i odczuwania potrzeby seksualnej. Jej seksualność służy wyłącznie zaspokojeniu potrzeb meżczyzny.

Jest to niezgodne z ważną zasadą altruizmu seksualnego. Mężczyzna i kobieta mają pod tym względem równe prawa. Kobieta zawsze ma prawo wybrać dla siebie najbardziej optymalny rodzaj aktywności seksualnej. Tak samo jak mężczyzna kobieta ma pełne prawo do szukania nowych doznań, uczenia się arkanów miłości od tych partnerów z którymi chce się dzielić swoją seksualnością, szukać ideału. Tylko kobieta doświadczona, która wie czego potrzebuje mężczyzna, potrafi dać mu spełnienie. I jest duża grupa mężczyzn którzy lepiej się czują kiedy to oni są wybierani przez kobietę.

7. Kobieta nie może się kochać  podczas miesiączki – Kobieta podczas miesiączki jest ” nieczysta ” i nie może być dotykana. Istniejący od tysiącleci stary pogląd przejęty wprost z przepisów starych poligamicznych ludów Bliskiego Wschodu, wywiera do tej pory wpływ  tego rodzaju, że wstrzymywanie się od stosunków płciowych podczas miesiączki uważane jest prawie za obyczaj. Czy rzeczywiście jest to konieczność?. U kobiet często pojawia się wzmożone pragnienie odbywania stosunków płciowych podczas menstruacji lub w jej określonych dniach. Jest to następstwem istniejącego przekrwienia narządów płciowych, które prowadzi do wzmocnienia doznań o charakterze seksualnym oraz nasilenia rozkoszy. Pragnienie kontaktu seksualnego u mężczyzny może również być  instynktownie wzmożone poprzez samą myśl o tym , że wystąpiła miesiączka lub na skutek nieuświadomionego oddziaływania zapachowego. Hamulce do podejmowania kontaktów w tym okresie mogą być podłoża estetycznego, wynikające z poczucia wstydu oraz mimowolnie nasuwające się myśli o nieczystości w wymiarze czysto fizycznym. Dla dwojga kochających się ludzi bariery te nie są jednak przeszkodą. Z punktu widzenia zdrowotnego nie ma przeciwskazań do podejmowania kontaktów seksualnych dla pary kochających się ludzi. Przeciwskazaniem może być złe samopoczucie psychiczne i fizyczne kobiety w tym okresie zwłaszcza u kobiet wykazujących skłonności do obfitego krwawienia lub przewrażliwienia, lub w wypadku istnienia infekcji narządów płciowych u kobiety lub mężczyzny.  

 

8. Orgazm łechtaczkowy jest niedojrzały i gorszy od orgazmu pochwowego –

NIEPRAWDA -  Nie potwierdzono  fizjologicznej wyższości orgazmu uzyskiwanego poprzez stymulację pochwy nad orgazmem łechtaczkowym. Co więcej, z badań tych zadaje się wynikać wniosek, iż orgazm wywołany przez pobudzanie łechtaczki, przez wiele kobiet odbierany jest jako gwałtowniejszy, powodujący intensywniejsze doznania, choć trwające krócej. Dla wielu kobiet orgazm łechtaczkowy stanowi etap w rozwoju psychoseksualnym. Aby rozwój ten przebiegał bez zaburzeń ważne jest aby nie koncentrować się na początkowym braku orgazmu pochwowego, lecz nauczyć się czerpać przyjemność z pieszczot i każdego kontaktu seksualnego. Uruchamia to bowiem wszystkie mechanizmy ( naczyniowe, mięśniowe, gruczołowe) sprzyjające dojściu do orgazmu. Budzenie się wrażliwości pochwy czasami trwa od kilu tygodni do 2 – 3 lat od rozpoczęcia regularnego współżycia i jest ściśle związane z intensywnością i bogactwem pieszczot.

 

9. Każdy stosunek musi zakończyć się orgazmem- Seks dwojga kochających się ludzi, to coś więcej niż fenomen psychofizjologiczny nazywany orgazmem. Zdolność do przeżycia orgazmu i podatność na bodźce go wyzwalające nie oznacza, wcale że przeżycie orgazmu warunkuje zadowolenie kobiety z podjętego kontaktu seksualnego. To, że ciało kobiety jest wyposażone w aparat fizjologiczny umożliwiający przeżywanie orgazmu, a odpowiednie manipulacje są go w stanie wyzwolić, nie jest dowodem na to, że seks sprawia kobiecie przyjemność. Są takie momenty, gdy wyzwolenie reakcji fizjologicznej nazywanej orgazmem, pomimo doznanego przeżycia fizycznego nie wyzwala o wiele ważniejszego dla kobiety przeżycia orgazmu w sferze emocjonalnej. Seks to prawdziwe, emocjonalne ciepło i miłość, i tylko wówczas możemy mieć wspaniałe satysfakcjonujące przeżycia seksualne również bez reakcji fizjologicznej w formie orgazmu. Pogoń za orgazmem odwraca uwagę kochanków od istoty prawdziwego przeżycia seksualnej bliskości, co może wywoływać rozczarowania i frustracje. Mitologizowanie znaczenia orgazmu zamienia łóżko w arenę cyrkową lub spektakl teatralny w którym aktorzy sprawnie odgrywają narzucone im role, i schodzą ze sceny w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku powtarzając sobie pod nosem "no dzisiaj byłem/ byłam świetna” albo dołując się ”chyba coś ze mną nie tak ona znowu nie miała orgazmu". Wielu mężczyzn z niepokojem oczekuje, że kobieta osiągnie orgazm – czy to ze szczerej chęci zaspokojenia jej, czy też z potrzeby nakarmienia własnej próżności udowodnienia sobie ,że są dobrymi kochankami. A kobietom często chodzi o coś zupełnie innego i z różnych powodów markują przeżycie faaaantastyyycznego orgazmu. Tylko po co ?

 

10.Niestereotypowe zachowania seksualne (seks  analny, oralny, narzędzia seksualne) są to zachowania dewiacyjne obrażające godność człowieka.

NIEPRAWDA – wszelkie zachowania seksualne które podejmują dojrzali ludzie przy obustronnej akceptacji, sprawiające im satysfakcje seksualną i które nie szkodzą zdrowiu i innym ludziom są pozytywne. Każda para tworzy dla siebie najbardziej optymalną więź emocjonalną i seksualną. Wówczas kontakty seksualne zapewniają nie tylko harmonijne funkcjonowanie układu, lecz stają się jednym z zasadniczych filarów tej harmonii. Ogromne bogactwo i złożoność różnorodnych form zachowania seksualnego umożliwia dwojgu zakochanym ludziom poprzez uzyskaną rozkosz seksualną pogłębienie istniejącej więzi emocjonalnej. Każdy akt seksualny podejmowany za zgodą obydwojga partnerów i przynoszący  obydwojgu satysfakcję w obiektywnym wymiarze jest naturalny i pozytywny .

10 mitów