SEKSUOLOG RADZI

Partnerzy

” Seksualność ( zdrowa lub dysfunkcjonalna) jest zbyt istotnym zagadnieniem,

aby pozostawić ją w rękach amatorów lub dyletantów ”.

Andrzej Depko  

COPYRIGHT 2016-2019

KONTAKT:

 

andrzej@depko.pl

Havelock Ellis

"Seks leży u podstaw życia.

Ania@depko.pl

Nigdy nie nauczymy się szanować życia, dopóki nie dowiemy się jak rozumieć seks"                          

Ambaras

"Wyprawiono im huczne wesele, a potem żyli długo i szczęśliwie, aż po kres swoich dni" - takim epilogiem kończyły się bajki opowiadane nam na dobranoc. Dorastając wierzymy więc, że znajdziemy tego/ą  jedynego/ą , pokochamy się miłością piękną i czystą , po czym żyć będziemy tak jak w tej bajce z dzieciństwa. Wiążąc się w pary przynajmniej na początku kobieta i mężczyzna mają podobne oczekiwania i we podobnym stopniu zależy im na tym by się spełniły. Obdarzamy się wzajemnym zaufaniem, wspieramy się finansowo i duchowo, dzielimy się przeżyciami, zapewniamy sobie bezpieczeństwo. Chcemy być odpowiedzialnymi partnerami, chcemy doskonalić nasz związek i rozkwitać wraz z nim. O ile jednak kobiety i mężczyźni nie różnią się zbytnio w tym jakie potrzeby psychiczne pragną zaspokoić poprzez życie w związku małżeńskim, o tyle mogą różnić się poważnie potrzebami seksualnymi i ich możliwością zaspokojenia.

 

Seksualność to jeden z zasadniczych powodów motywujących ludzi do kontaktów i nawiązywania więzi. Pragnienie kontaktu z drugim człowiekiem o odmiennej fascynującej płci stanowi źródło doznań i przeżyć, których nie da się przekazać w sferze werbalnej, a spełnienie tego pragnienia wyzwala silne doznania tworzące w świadomości partnerów nową jakość . Tymczasem kobiety i mężczyźni różnią się zasadniczo w kwestii wzajemnych oczekiwań seksualnych realizowanych w związku, a odmienność popędu seksualnego może być jedną z głównych przyczyn braku szczęścia. „ jesteśmy sześć lat po ślubie. Mamy dwoje udanych dzieci.....Kocham go i wiem , że jestem kochana. Rozumiemy się we wszystkim, ale od dwóch lat mój mąż chce, żebym współżyła z nim niemal codziennie, a ja po całym dniu jestem tak zmęczona, że seks jest ostatnią rzeczą na która miałabym ochotę . Mąż zupełnie mnie nie rozumie, absolutnie nie chce przyjąć do wiadomości, że moje potrzeby seksualne są mniejsze niż jego. Nie mam ochoty na częstsze współżycie i nie umiem już ukrywać niechęci. Co będzie dalej z naszym małżeństwem? Nie chcę, żeby znalazł sobie inną, ale też są chwile, gdy myślę już o rozwodzie.’’.

 

Nierówność potrzeb seksualnych najczęściej ujawnia się w pierwszej fazie stałego związku. W tym okresie młody mężczyzna ma swoje potrzeby bardzo duże, zaś kobieta znacznie mniejsze niż jej partner. Silna potrzeba seksualna mężczyzny pozostaje na tym etapie w konflikcie z nierozbudzonym jeszcze erotyzmem jego partnerki. Owo rozbudzenie związane nierozerwalnie z rozwojem psychoseksualnym kobiety trwa dość długi czas. W znacznie mniejszym odsetku dziewczyny w tym przedziale wieku mają większe niż ich chłopcy potrzeby seksualne. Popęd seksualny kobiety podobnie jak mężczyzn ma swoje podłoże hormonalne, lecz w odróżnieniu od nich u kobiet podlega on cyklicznym przemianom w zależności od różnych etapów cyklu miesiączkowego. Od początku cyklu do okresu owulacji kobieta chętnie szuka męskiego towarzystwa, a im bliżej owulacji tym większy wzrost zainteresowań seksualnych. Stąd wydzielane w owym okresie estrogeny noszą miano hormonów kochanki. Po zakończeniu owulacji wraz z wydzielaniem się innego hormonu – progesteronu wrażliwość na seksualne bodźce spada. Potrzeby seksualne kobiet rozwijają się równolegle do sfery uczuciowej/ u mężczyzn tej równoległości nie ma. Ich seks wzbogacony jest uczuciem. Seksualność dla nich to rodzaj bliskości, komunikacja z partnerem o wiele głębsza niż sam akt seksualny. Gdy okazują namiętność i dążą do spełnienia to jest to wyraz potrzeby fizycznego dopełnienia kontaktu emocjonalnego. Gdy brakuje tego w związku lub kontakt ten został spłycony wówczas większość kobiet zaczyna odczuwać trudności z doznawaniem pożądania i potrzeby kontaktu czysto fizycznego. Z kolei dla mężczyzn seksualność to wszystko to co wywołuje u nich podniecenie i daje gwarancję spełnienia. Dal nich barometrem zdrowia w związku jest to jak często może zaspokajać własne potrzeby. Często zdarza się również, że kobieta karze swojego mężczyznę ograniczeniem kontaktów seksualnych za to ,że nie potrafi on dostarczyć jej takiego klimatu uczuciowego jakiego ona oczekuje. Mężczyzna jest zdziwiony – dlaczego w wieku, kiedy jego zdaniem pożądanie powinno roznosić kobietę , ona  woli „  zaledwie „ bliskość i dotyk. Jego partnerka jest oburzona, że widzi w niej tylko i wyłącznie ’’ pupę ’’ i traktuje ją jak przedmiot. Pojawia się wzajemna niechęć, potem ona albo przestaje w ogóle reagować na partnera lub reaguje źle. Nieraz zdarza się, że jej wyjściowe potrzeby seksualne zostają zahamowane lub wręcz następuje regres. Nierzadko ma poczucie niższości, niepewności i chcąc uciec z tej przykrej sytuacji podejmuje próby kontaktów pozamałżeńskich tylko po to, by się sprawdzić.

 

„Mój partner jest wspaniałym człowiekiem, ale tylko w dzień. Wieczorem, gdy kładziemy się do łóżka, on po prostu zasypia. Pragnę go, potrzebuję z nim kontaktu o wiele częstszego niż on mi jest w stanie dać. Czekam już pięć lat i nic się nie zmienia. Jestem roztrzęsiona, nerwowa. Często wybucham. Może mu się już nie podobam, a może można mu przepisać johimbinę lub viagrę"?

Jeśli partner nie zaspokaja potrzeb kobiety, ta czuje niedosyt, czasem poczucie krzywdy. Wydaje się jej, że jest niekochana lub niedoceniana jako kobieta. Nie bardzo jest w stanie pojąć, że można być młodym mężczyzną, kochać i nie mieć dużych potrzeb. Tym bardziej, że potocznie ’’ męski ’’ oznacza silny i sprawny seksualnie. A tymczasem pomijając kwestię temperamentu seksualnego / wynikającego z uwarunkowań anatomo-psycho-fizjologicznych/, który jest zaledwie składową temperamentu w ogóle, przyczyn postawy partnera może być co najmniej kilka. Bywa, że przyczyną oziębłości u mężczyzn są schorzenia hormonalne lub nerwicowe. Zdarza się również, że u jej źródła leżą głęboko zakodowane w psychice przykre, traumatyczne przeżycia, które pozostawiły taki właśnie ślad np.: po przebytym w dzieciństwie molestowaniu. Tło w każdym przypadku należy ustalać indywidualnie.

 

I co dalej ? Prawda być może przykra w odbiorze brzmi: jeżeli się chce, jeżeli nam zależy na partnerze/partnerce można temperamenty dostosować do siebie. Trzeba tylko chcieć.

 

Sedno sprawy, której na imię kłopoty z nierównoległością i nierównością  potrzeb seksualnych tkwi w niedostatecznej znajomości psychiki i fizjologii strony przeciwnej. Jedynym i najtrudniejszym rozwiązaniem jest rozmowa na ten temat, szukanie kompromisów. Jeżeli posiadamy o sobie wiedzę i jesteśmy nastawieni na zrozumienie i kulturę, to znajdą się i wzajemne ustępstwa. One muszą być z obydwu stron. Każdy z partnerów pójdzie na nie jeżeli zależy mu na harmonii i związku. Harmonia seksualna jest zawsze zaburzona tam, gdzie występuje niechęć lub brak zdolności do otwarcia się na siebie i innych.

 

Chcesz mieć satysfakcję w swoim związku mimo dzielących was różnic, naucz się:

- odbierania i interpretacji sygnałów o potrzebach partnera, jego oczekiwaniach i przeżyciach;

- mów wprost o swoich potrzebach i uczuciach;

- komunikuj się z partnerem.

 

W związkach mających udane życie seksualne stopień wzajemnej zdolności do komunikacji jest zawsze bardzo wysoki.

 

Kiedy do seksuologa?

Interwencji lekarskiej wymagają te związki, w których mimo wzajemnych ustępstw przez dłuższy czas utrzymuje się dokuczliwa nierówność. Analizy seksuologicznej potrzebuje również układ, w którym jedno z partnerów ma bardzo zaniżone potrzeby. Zachodzi wówczas podejrzenie, że nie jest to wina temperamentu, który jest cechą wrodzoną, lecz problem jest głębszy. Pamiętajmy! Kluczem do szczęścia jest zrozumienie natury różnic między płciami. Jeżeli nauczymy się wykorzystywać je dla wspólnego dobra, to zamiast osłabiać nasz związek, różnice będą go umacniać. I od tej pory zaczniemy żyć „długo i szczęśliwie, aż po kres swoich dni".