SEKSUOLOG RADZI

Partnerzy

” Seksualność ( zdrowa lub dysfunkcjonalna) jest zbyt istotnym zagadnieniem,

aby pozostawić ją w rękach amatorów lub dyletantów ”.

Andrzej Depko  

COPYRIGHT 2016-2019

KONTAKT:

 

andrzej@depko.pl

Havelock Ellis

"Seks leży u podstaw życia.

Ania@depko.pl

Nigdy nie nauczymy się szanować życia, dopóki nie dowiemy się jak rozumieć seks"                          

Choroby układu krążenia powikłane zawałem serca, co roku są udziałem coraz większej grupy mężczyzn. Przyczyn takiego stanu rzeczy można by wymieniać wiele. Dla aktywnego zawodowo mężczyzny tego rodzaju choroba wiążę się z poczuciem zagrożenia w roli partnera seksualnego. Z lękiem przed następstwami współżycia. Z badań wynika, że około 50 % chorych skarży się na mniejszego lub większego stopnia osłabienie libido, co powoduje, że sami zmniejszają częstość kontaktów seksualnych. Składa się na taki stan rzeczy wiele przyczyn. Najczęściej są to powikłania po zawale, pogorszenie sprawności seksualnej i libido w wyniku powstałych zaburzeń w układzie krążenia, uboczne skutki stosowanego leczenia farmakologicznego, pojawiania się fizycznego zmęczenia, odczuwania bólów i przyspieszenia rytmu serca w trakcie współżycia. Poza tymi czynnikami ograniczającymi aktywność seksualną wymienić można jeszcze: ogólny stan psychiczny pacjenta, współistnienia lęku przed nagłym pogorszeniem stanu zdrowia oraz reakcję współmałżonka na chorobę przejawiającego się między innymi unikaniem współżycia z lęku przed jego następstwami.  

 

Około 80 % chorych po zawale skarży się na osłabienie, a 65 % wykazuje zespoły depresyjne lub lękowe, które w sumie częściej utrudniają współżycie niż objawy ze strony układu krążenia.

 

Badania wykonywane w ostatnich latach wykazują, że większość pacjentów po zawale serca może odbywać normalne stosunki seksualne bez żadnych środków ostrożności. Niezwykle ważna jest postawa partnera. Współmałżonek może poprzez swoje zachowanie albo potęgować strach albo wprost przeciwnie – zmuszać chorego do podejmowania wysiłków nie sprzyjających zdrowiu. Wiele żon wykazuje nadmierną troskliwość unikając ze strachu kontaktów seksualnych. Ich niepokój udziela się choremu, potęgując jego własne lęki i obawy. Czasami zdarza się, że partnerki ujawniają brak wyobraźni , wiedzy o wpływie zaburzeń krążenia na sprawność seksualną i ujawniają rozczarowanie pogorszeniem aktywności ze strony partnera.  

 

W niektórych związkach, zwłaszcza tych, w których przed zawałem aktywność seksualna była duża, mężczyźni pragną utrzymać ten stan również po zawale. Pojawia  się u nich silny opór przed przejęciem przez partnerkę aktywności we współżyciu i usiłują zachować dotychczasowy styl własnej aktywności. Zupełnie niepotrzebnie. Każdy związek może wykształcić nowy styl współżycia dostosowany do wzajemnych potrzeb i możliwości.

 

W przypadku kobiet osiągających orgazm w wyniku pobudzania łechtaczki lub innych sfer erogennych, a nie w trakcie stosunku, nie powinno być problemów w zmianie stylu dotychczasowej aktywności. Podobnie jest u kobiet osiągających orgazm w takcie ruchów frykcyjnych w pochwie. Zdarza się jednak, iż kobieta osiąga satysfakcję w trakcie stosunku w konkretnej pozycji i typie pobudzania. ( np.: jej bierność, aktywność partnera, potrzeba ruchów głębokich, silnych i intensywnych ). W tych przypadkach mężczyzna może się czuć odpowiedzialny za brak satysfakcji seksualnej u swojej partnerki. Taka postawa może skłaniać mężczyznę do aktywności, a w przypadku, gdy jest to utrudnione powstaje poczucie mniejszej wartości, kompleks i niezadowolenie z siebie, lęk przed utratą partnerki, jej zdradami. Chciałbym tutaj zaapelować, iż jakkolwiek uwarunkowania seksualne rzeczywiście bywają określone i silne, to jednak mogą być zmienne. W małżeństwach, w których związek oparty jest na zrozumieniu, miłości i współodpowiedzialności wypracowanie nowego modelu współżycia jest możliwe. Kobieta jest zdolna do osiągania orgazmu w innym stylu współżycia. Zrozumiałe, że nie jest to proces natychmiastowy, wymaga cierpliwości, powtarzania prób współżycia i szukania przez oboje partnerów pozycji najbardziej odpowiadającej nowej sytuacji. We współżyciu seksualnym, z konieczności zmienionym przez różnicę w wydolności fizycznej, w tym również seksualnej po pewnym czasie następuje zmiana dominanty seksualnej nawet w przypadku bardzo utrwalonych przyzwyczajeń u kobiety.  

 

O czym powinni pamiętać pacjenci po zawale:

 

1. Chorzy po pierwszym zawale serca bez bólów wieńcowych i duszności mogą powrócić do aktywności seksualnej już 4 tygodnie po wypisaniu ze szpitala.

 

2. Kontakty seksualne powinny być ograniczone w czasie i odbywać się w pozycjach wygodnych dla chorego . Należy unikać zwłaszcza pozycji wymagających izometrycznego napięcia mięśni.

 

3. Chorzy powinni unikać kontaktów seksualnych bezpośrednio po posiłku lub spożyciu alkoholu. Występujące po posiłku przekrwienie narządów jamy brzusznej może bowiem wywołać bóle wieńcowe i ( lub) zaburzenia rytmu.

 

4. Jeśli w czasie stosunków pojawiają się bóle wieńcowe, duszność lub zaburzenia rytmu serca, należy zmniejszyć częstość i intensywność kontaktów oraz powiadomić o tym lekarza prowadzącego.

 

5. Zarówno chorzy, jaki i ich współmałżonkowie powinni szybko i bez skrępowania informować lekarza o wszystkich innych niekorzystnych objawach obserwowanych podczas współżycia seksualnego.

 

6. U pacjentów mających okresowe bóle wieńcowe lub zaburzenia rytmu przyjęcie bezpośrednio przed stosunkiem nitrogliceryny lub sorbonitu może wyeliminować potencjalne dolegliwości.  

Zaburzenia erekcji,  a choroba wieńcowa