SEKSUOLOG RADZI

Partnerzy

” Seksualność ( zdrowa lub dysfunkcjonalna) jest zbyt istotnym zagadnieniem,

aby pozostawić ją w rękach amatorów lub dyletantów ”.

Andrzej Depko  

COPYRIGHT 2016-2020

KONTAKT:

 

andrzej@depko.pl

Havelock Ellis

"Seks leży u podstaw życia.

Ania@depko.pl

Nigdy nie nauczymy się szanować życia, dopóki nie dowiemy się jak rozumieć seks"                          

Wystawa Edward Dwurnik,

Galeria Sztuki Współczesnej Winda w Kielcach,

listopad-grudzień 2012

 

Zdjęcie: Paweł Szczeciński

 

MANIFEST KOBIECEJ DUMY – DEKLARACJA NIEZALEŻNOŚCI

 

Kobiety w sztuce przedstawiane są jako katalizatory

heteroseksualnych żądz mężczyzn,

ale ich własnego pożądania

nie przedstawia się nigdy

Zoe Leonard

 

 

Stojąc przed imponującym obrazem Edwarda Dwurnika Sześćdziesiąt polskich kobiet masturbujących się na przystanku autobusowym w pierwszej chwili chciałoby się zakrzyknąć z autentycznym wzburzeniem: ”to niesmaczne”, ”oburzające”, ”to jakaś pornografia”! Taka może być reakcja przeciętnego odbiorcy na widok nagich kobiet w różnym wieku, tworzących wspólnotę, poprzez jednoczesne dokonywanie czynności seksualnej określanej jako: ”samogwałt”, ”onanizm” czy też ”masturbacja”. Dlaczego?

 

Zaliczenie pewnych zachowań seksualnych do tolerowanych lub prześladowanych, dozwolonych lub potępionych, zależy od podstawowych zasad, jakimi kieruje się społeczeństwo w ocenie zachowań ludzi w ogóle, a zachowań seksualnych w szczególności. W każdej epoce historycznej i kulturowej podejście do seksualności kształtowane było przez różne czynniki, które pobudzały lub hamowały jej rozwój. Spośród nich do najistotniejszych zaliczyć należy: 1/ rozwój nauki i związane z nim poznanie prawidłowości rządzących życiem uczuciowym i seksualnym, 2/ zróżnicowanie pozycji społecznych mężczyzny i kobiety, 3/ wpływ religii dominującej w danym społeczeństwie, 4/ społeczne ustosunkowanie się do seksualności wyrażające się w jej afirmacji lub potępianiu, co znajdowało swój wyraz w zwyczajach i obyczajach, poglądach i nakazach moralnych, a nawet w prawie karnym. Każde dziecko od najwcześniejszych lat uczy się i przyswaja osiągnięcia kulturowe społeczności, w której żyje. W ten sposób człowiek przystosowuje się do kultury, w której funkcjonuje, a którą z kolei będzie później przekazywał następnym pokoleniom. Internalizacja przekonań, postaw lub wartości jest najbardziej zakorzenionym następstwem wpływu społecznego na jednostkę  rozumianego jako funkcja kultury. Zinternalizowane poglądy, postawy i zachowania, między innymi seksualne, przejawiają się potem w zachowaniach społecznych każdego człowieka. Objawem charakterystycznym dla naszej kultury było od zawsze wrogie odnoszenie się do zagadnień seksualności, której przejawy oceniano głównie w kategoriach grzechu, winy i potępienia. Masturbacja jest pierwszym przejawem seksualności występującym w okresie dojrzewania. I od tego okresu każda masturbująca się kobieta i każdy masturbujący się mężczyzna dorasta w przekonaniu, iż zachowanie, które dostarcza im tyle przyjemności jest naganne i grzeszne oraz obarczone szeregiem negatywnych następstw. Na przestrzeni wieków nawet szanowane autorytety naukowe przestrzegały, że zaburzenia psychiczne, impotencja, ślepota, suchoty, padaczka i paraliż to skutki zwyrodniałej aktywności seksualnej, czyli masturbacji.  

 

We współczesnym dyskursie o seksualności masturbacja jest wciąż rzadkim fenomenem: czymś, o czym lepiej nie mówić, tematem żenującym i niezręcznym. Według Tracey Cox, australijskiej dziennikarki i zarazem autorki bestsellerowej książki Hot Sex: Mimo, że naszą generację można uznać za wyzbytą jakichkolwiek zahamowań, masturbacja, zwłaszcza kobieca, nadal jest uznawana za coś wyjątkowo nieprzyzwoitego.

 

Jeżeli istnieje w naszej kulturze jakieś tabu, to jest nim właśnie masturbacja. Edward Dwurnik zdecydował się na przełamanie tego społecznego tabu. Stworzył obraz – manifest. Przedstawił masturbację zarówno jako akt indywidualnej autokreacji, jak i budowania wspólnoty.

 

Świat XXI wieku nieodłącznie kojarzy obnażanie kobiecych genitaliów z seksem lub pornografią. Miejscem dla takich zachowań mogą być serwisy erotyczne w internecie, ale nie przestrzeń publiczna. Kobiety przedstawione na obrazie Dwurnika manifestują w przestrzeni społecznej, że są bytami autonomicznymi – potencjalnie samowystarczalnymi. Ich masturbacja na przystanku autobusowym symbolizuje samostanowienie, autonomię moralną i wyzwolenie z krępującej władzy patriarchatu i heteroseksualności. Masturbacja kobiet jest zjawiskiem mało poznanym, ponieważ w społeczeństwie pokutuje przekonanie, iż kobiety tego nie robią. Masturbacja jest zachowaniem przypisanym mężczyznom. Tymczasem badania pokazują, że jest to nieprawda. W opublikowanych badaniach prof. Zbigniewa Izdebskiego dotyczących seksualności Polaków w XXI wieku do masturbacji przyznaje się 33 % dorosłych kobiet. Pośród nastolatek odsetek jest podobny i wynosi 26 %. Wyniki polskie pozostają w sprzeczności z badaniami w innych krajach. W nowatorskich badaniach Kinseya z 1948 r., do zachowań masturbacyjnych przyznawało się 62 % kobiet. W badaniach Shere Hite z roku 1976 odsetek ten był wyższy i wynosił 82 %. Według danych z ankiety z 1910 roku, której nie ogłoszono drukiem, a przeprowadzonej wśród krakowskiej młodzieży akademickiej masturbację uprawiało 92,89 % młodzieży płci obojga. Pionierzy seksuologii z przełomu XIX i XX wieku H.Ellis, Adler, Gutzeit i in. sądzili, że dziewczęta masturbują się równie często, a nawet częściej niż chłopcy. Jak widać z przytoczonych danych podejście współczesnych polskich kobiet do zjawiska masturbacji jest obecnie bardziej zachowawcze niż na początku XX wieku oraz w porównaniu z kobietami w Stanach Zjednoczonych.

 

Masturbacja jest dla kobiety najbardziej intymnym zachowaniem seksualnym, którym bardzo często nie dzieli się nawet z własnym partnerem. U Dwurnika szcześćdziesiąt kobiet zdecydowało się zrobić to publicznie. Najpierw przed artystą, a potem przed odbiorcą, który stanie przed tym obrazem. Masturbujące się kobiety na przystanku autobusowym dokonują intymnej czynności publicznie. Wyszły z ukrycia. Ich zachowania nie mają jednak nic wspólnego z aktem ekshibicjonizmu, aczkolwiek dokonując powierzchownej oceny ich eksponowania się, tak właśnie można by sądzić. Otóż nic bardziej błędnego. Celem ekshibicjonisty jest przestraszenie przypadkowej osoby, gdyż tylko w ten sposób może on uzyskać poczucie mocy i dominacji. Motywem działania kobiet na obrazie Dwurnika jest afirmacja przyjemności samej w sobie, proklamacja autonomii, triumf wyzwolonej kobiecości. Masturbacja staje się aktem indywidualnej wolności. Dla większości kobiet publiczne obnażenie własnych narządów płciowych kojarzy się ze wstydem i zażenowaniem, a nie z odważnym, dumnym i silnym gestem. Dlatego ten obraz jest tak bardzo ważny. Ważny zwłaszcza dla kobiet. Płynie z niego czytelny przekaz. Emanacja dumy i radości związanej z akceptacją własnej seksualności i kobiecości. Ciągle jeszcze zbyt wiele kobiet ma problemy w sferze seksualnej z powodu braku akceptacji dla własnych narządów płciowych. Przyczyną jest poczucie winy i wstydu wpajane kobietom w okresie dzieciństwa.

 

Ci, którzy tworzyli poczucie winy w naszym kręgu kulturowym wciąż przekonują, że masturbacja jest grzechem, a ponadto zachowaniem aspołecznym, bo przeszkadza cieszyć się zdrową, heteroseksualną przyjemnością. W odpowiedzi na takie dictum kobiety na obrazie Dwurnika komunikują: jeżeli masturbacja jest grzechem, to popełniamy ten nasz ukochany grzech z radością, a do niego rychło dołączą jeszcze inne grzechy.

 

Kobiety w XXI wieku poszukują własnej tożsamości i prawa do seksualności odebranej im przed wieloma wiekami. W czasach prehistorycznych obnażanie się publiczne kobiety i eksponowanie jej narządów płciowych połączone z aktem masturbacji służyło wzmaganiu płodności – zarówno ziemi, jak i ludzi. W niektórych kulturach prezentowanie obnażonych genitaliów przez kobiety skutecznie odpędzało demony i inne złe duchy, odstraszało drapieżniki, wrogich wojowników oraz groźne bóstwa. Z perspektywy prehistorycznej żeńskie narządy płciowe jawią się jako symbol płodności, potęgi stworzenia, nadziei na przyszłość i wiary w nowe życie na przekór chorobom i śmierci. Nasz krąg kulturowy uznaje, iż obnażone kobiece narządy płciowe mogą być eksponowane rzadko, i żadym razie nie publicznie.

Powszechna Deklaracja Praw Seksualnych Człowieka opracowana  podczas 14. Światowego Kongresu Seksuologów w Hongkongu w roku 1999, a następnie przyjęta i rekomendowana przez Światową Organizację Zdrowia w 2002 roku, głosi, iż prawa seksualne są uniwersalnymi prawami człowieka bazującymi na niezbywalnej wolności, godności i równości wszystkich istot ludzkich, a pełny rozwój seksualności ma zasadnicze znaczenie dla indywidualnego, międzyludzkiego i społecznego dobra. Punkt piąty dotyczy prawa do seksualnej przyjemności i brzmi następująco: przyjemność seksualna, włączając w to zachowania autoerotyczne, jest źródłem fizycznego, psychologicznego, intelektualnego i duchowego dobra.

 

Sześćdziesiąt polskich kobiet masturbujących się na przystanku autobusowym zna swoje prawa. Z ich roześmianych twarzy możemy wyczytać jasny przekaz: masturbacja należy do naszych podstawowych praw, autostymulacja jest podstawowym sposobem poznania seksualnego. Wzbogacamy sferę publiczną o to, co już osiągnęłyśmy same. Odrzucamy społeczne poczucie winy. Głosimy pochwałę autoerotyzmu. Obraz Edwarda Dwurnika, który jest nieskrępowanym manifestem kobiecej dumy, jest naszą wspólną deklaracją niezależności.

 

 

Pola Dwurnik, autorka obrazu "My sextherapist told me"